Category: Wiersze

list-tile

Bagaż

Nie wiedzieć czemu wciąż szukamy spokoju, szczęścia, straconych lat. Boimy się prawdy, z czasu drwimy i wiecznie za mało dał nam świat. Nie mamy pieniędzy i planów nie mamy. Choć wszystko chcemy teraz i tu. Walczymy z ciałem wsadzonym w ramy z doskonałości robimy ból. Brak nam pokory, wzięcia oddechu. Jakby z pauzy śmiał się los. Słabość kryjemy w krzywym…

list-tile

Remis

Możliwe, że kłamał mówiąc o miłości. Ciężko oceniać gdy brak obiektywizmu. Skala rozciąga się niczym świeże pranie na podwórzu. Mówiłam już, że pachniał letnim porankiem? Możliwe, że tańczył jak mu zagrano. Nosił przy sobie playlistę zdarzeń. Gdyby tylko dało skasować się utwór z własnym imieniem. Słuchając ciszy na skradzionej kasecie. Możliwe, że odszedł nie mając powodu. Zbyt dobrze nie może…

list-tile

Nie można zamknąć zamkniętych oczu

Nie można zamknąć zamkniętych oczu, wymazać z głowy trudnych chwil. Nie można tłumić sensu myśli, bo w nich zawarty jest ludzki byt. Czasem zatkany ilością zdarzeń, jakby blokadę nałożył świat. Kiedy próbujesz ominąć skutki, wychodzi na jaw dowodów strach. Ten przed zdradzeniem najskrytszych marzeń, ocen, opinii, wydanych rad. Które kiedyś stawały się kloszem, dziś odsłonięte możliwością barw. Tak więc, zamknij…

list-tile

Na pokaz

Wybija godzina czwarta, myślami trzymam się krzesła. Odbijam ciało od dna, tłumacząc, że nowa to przystań. Chciałabym umieć zawładnąć ciałem, który nie zna umiaru… Wykrzyknąć wszystkim co sądzą, że życie jest kopią koszmaru. Zmylić ich, dodać otuchy w wątły świat codzienności. Wybaczyć muszą mi jednak, bo brak mej duszy lekkości. Na ten czas pozostaje wiara, że każdy dostanie co musi. Na górze Pan…

list-tile

Dama

  Jesteś jak obraz, schowana zza ramą, wystawiasz ciało na widok publiczny. I chociaż walczysz o każde spojrzenie, Twój urok jest wciąż nieoczywisty. Bowiem masz słabość do gier karcianych, uwodzisz kłamstwem mówionym w oczy. Chcesz być jak Dama w talii czerwonych, lecz ciężko walczy się w nocy. Kiedy wernisaż dobiega końca, drzwi zamykają się z głośnym echem. Twoja skóra pręży się, znika……

list-tile

Wróciłeś do życia mego ukradkiem

Wróciłeś do życia mego ukradkiem, zwinnie wtulając się w przeszłość. Zapłacić chciałeś swym spadkiem koszem zwanym „niepewność” Tak cieszy mnie widok Twój dzisiaj i smuci tym samym ogromnie, bo pragniesz walki o coś -   - co koniec swój miało bezpowrotnie Nie wiem czego ode mnie wymagasz, boje się myśleć co będzie. Najgorsze, że patrząc w Twe oczy jakoś mocniej zaczyna…

list-tile

Zaklęcie na dobranoc

Nie jestem już dzieckiem lecz proszę byś został przy mnie na chwilę. Nie musisz śpiewać do ucha jak jej śpiewałeś tak czule. Bądź ciałem, bo ciało jest ciepłe a mi tak zimno od strachu, że duszy nie poznam już nigdy choć dusza jest znakiem czasu. Co śnisz, gdy ciemno pod okiem? W momentach pustki i ciszy. Boisz się spojrzeć w…

list-tile

Słońce

Jesteś jak Słońce. Rosnę dzięki Tobie i spalam się jednocześnie. Dajesz mi szanse zakwitnąć. Kiedy sama umieram z braku ciepła. Czy nie przypiekam się zanadto? Jesteś jak Słońce. Pomagasz mi przetrwać smutek. Swą energią zarażasz nieustannie. Mogę być chora na to całą wieczność. Nie wymagam od Ciebie żadnego lekarstwa. Jesteś jak Słońce. Nie dostrzegam drogi po której dane jest mi…

list-tile

Niewidoczny

Zobaczył ją stojącą po drugiej stronie ulicy, wpatrywała się w okładkę najnowszej książki. Był wieczór i właśnie zaczął padać deszcz, co jej najwyraźniej przeszkadzać nie mogło. Uroda tej kobiety zawsze go onieśmielała. Gdyby miał wyliczać, co podoba mu się w niej najbardziej – wyliczałby długo. W tym momencie miała na sobie czarny kapelusz, który kontrastował  z burzą blond loków. Z…

list-tile

Randka w ciemno

Dziwnie tak stać przed lustrem w krawacie Iść na spotkanie w dzień marcowy. By witać ją przy starówce i krzyczeć imię prosto z głowy. Wyobraźnia podpowiada jej obraz Niczym film obejrzany po książce. Po czym oczom ukazuje się całość i już wiesz, że zaświeci dziś słońce. Bowiem kolor ten tęczy ukradła, pióra, ponczo, spódnica srebrzysta. Jej spojrzenie to pewność, że…

list-tile

Czas nas uczy pogody

Ciskał nią żal i złość na samą  siebie. Za nic nie potrafiła się z tego uwolnić. Wydawało jej się, że ma na końcu języka tak dużo, tak mało jednak wypowiedziała. Teraz stała przemoczona w żółtych kaloszach. Nie powinno jej to dziwić. Nie zabrała parasolki, myśląc, że kalosze odstraszą deszcz. Zawsze tak robiła. Łapała się szczęścia, a potykała o rzeczywistość. Nawet…

list-tile

Kromka chleba

Plotka to wyjątkowo ohydny kawałek chleba, często posiada bardzo krótki termin ważności. Uczucie wyrzucenia z siebie wszystkiego to jedno, kontrargument w chwili podania rękawicy – drugie. Brakuje odwagi, na którą zrzucamy odwieczne cierpienie. Pewnie to nasza wina, że jesteśmy tak słabi. Nikt słabym się nie rodzi, a siły nabiera się z czasem. Nawet mentalnie. Bo to właśnie mentalność potrafi być…

list-tile

Świąteczne życzenia!

Życzę Wam pogody ducha, mocnego brzucha, zdrowych nóg na Pasterce, i uśmiechów jak najwięcej. By karp ości swoje schował, telewizor nie buntował, czas się dłużył ale miło, i pieniędzy zaś starczyło. Mocnych głosów do śpiewania, uszek ciepłych do chrupania, smacznych grzybów nietrujących i makówek CHOLERNIE* tuczących! *Ej kobiety! Pamiętajcie, co się zje na święta to się spali na Sylwestra!

list-tile

„Znalazłam Cię wczoraj”

Znalazłam Cię wczoraj przypadkiem, na ustach spotkałam niewinnie. Wzrokiem szukałam ucieczki, od myśli płynących tak płynnie. Znalazłam Cię wczoraj przypadkiem, nie mogłam uwierzyć w swe szczęście. Szkoda, że ciało magią przykryte, nie mogło powiedzieć nic więcej. Znalazłam Cię wczoraj przypadkiem,choć mówią, że tak być nie może. Ogłuchłam na skargi i krzyki czując jutrzejszą przygodę. Znalazłam Cię wczoraj celowo, bo przypadkiem…

list-tile

Lista dziecięcych zachcianek

Gdybym miała pozbierać dziecięce życzenia ułożyć z nich listę nietypową, musiałabym mieć kartkę różową i koniecznie koronę miodową. Będę śmiała niezwykle bez korony coś stworzę, listę marzeń dziecięcych, listę darów na co dzień. Mam ochotę na zimny powiew wiatru, nawet na deszcz, który zmoczy mnie całą. Jak szaleć to cukierków całe garście, a potem narzekać, że i tak za mało.…