5 sprawdzonych sposobów na nudę

Muszę się wam do czegoś przyznać. Często się nudzę. Ale nie tak, że leżę z nogami w górze niczym superlaski z komedii romantycznych. Właściwie to dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze nie posiadam tak długich kończyn, a po drugie nie ma u mnie szans by utrzymać opisaną wyżej równowagę. Okey, a tak całkiem szczerze. Mam wrażenie, że moje życie składa się ze zbyt wielu spraw do odhaczenia a zbyt mało w tym notesie jest miejsca na spontaniczność. Dlatego tak często doświadczam uczucia nudy, spowodowanego może nie tyle brakiem możliwości a strachem przed ich zrealizowaniem. Nie wiem, czy ktoś jest w podobnej sytuacji… ja natomiast odkryłam kilka sposobów na to, by wyjść z poukładanego pudełeczka nieco dalej i za pomocą drobnych spraw odciąć się od monotonni dnia codziennego. Zapraszam!

1# CZYTANIE KSIĄŻKI

Mimo tego, że kolejność w moim małym wyliczaniu nie ma znaczenia, punkt z książką nie mógł być nigdzie indziej. Jak to można wyjaśnić? Ci co mnie znają, wiedzą dobrze że książkowe historie potrafią porwać mnie w swój wyimaginowany świat na wiele długich godzin. Zdarzyło mi się już wysiąść na późniejszym przystanku, bo główna męska postać w tej właśnie chwili była zbyt blisko pięknej Kate, a ona przecież ma już męża i jak do tego mogła dopuścić?! Przecież musiałam dopilnować, by nie zrobiła niczego głupiego, prawda? Wiele osób z mojego otoczenia zadziwia ilość przeczytanych przeze mnie książek. Za każdym razem powtarzam im, że są lepsi ode mnie. Oni tyko smutnie kiwają głową. Wiecie co? Nie wyobrażam sobie nie czytać. Książka dodaje energii i zwalcza nudę bardzo szybko. To mój ulubiony, statyczny sposób na pozbycie się tego zjawiska.

2# AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA

Ruch to zdrowie, każdy o tym wie. Ale nie ma nic lepszego jak połączenie zdrowia z przyjemnością. Nie ma też znaczenia co uprawiamy – czy jest to siatkówka, koszykówka, badminton, pływanie synchroniczne a może curling? Jeśli chodzi o mnie, nie sprawia mi przykrości bieganie w pojedynkę, jeżdżenie na rowerze o zachodzie słońca ze słuchawkami w uszach albo skakanie na pojedynczej trampolinie. Muszę przyznać, że nawet to wolę. Ćwicząc sama jestem przekonana, że dam z siebie 100%. No i z drugiej strony wiem też, że tylko ja będę miała zaszczyt oglądać swoją buraczkową twarz w odbiciu lustra po skończonym treningu.

3# PRASOWANIE

Czy ona właśnie napisała prasowanie? P R A S O W A N I E??????? Jakaś nienormalna czy co? Zdziwieni? Całkiem niepotrzebnie. Uwielbiam prasować. Daje mi to poczucie zrelaksowania i odcięcia się od wszystkiego co kłębi się w mojej głowie. Zazwyczaj kiedy odpalam staroświeckie żelazko, nastawiam też ulubiony kanał w telewizorze, puszczam zaległe odcinki serialu albo najnowszy film z serii „Do obejrzenia”. 

4# SPANIE

Jeśli nie masz pomysłu jak wykorzystać wolne minuty, najlepiej je przespać. Serio. Kiedy się obudzicie wstąpi w was nowy duch i będziecie mogli zacząć działać od nowa. Jeśli nie… no cóż przynajmniej wasz organizm na tym skorzysta (pamiętajcie jednak, by nie spać więcej niż 2h, to może mieć skutek odwrotny od zamierzonego).

5# GOTOWANIE

Nie umiem wiele zdziałać w kuchni. Ale kiedy jestem sama i dotyka mnie nuda zabieram się za szukanie kreatywnych a przy tym prostych przepisów w internecie i biegnę do kuchni (tak właściwie to idę, bo kuchnię mam za ścianą). Tam rozgrywa się wojna pomysłów. Zazwyczaj pomylę jakieś składniki – chociaż mam je jak byk wypisane przed sobą – dodam czegoś za dużo albo za mało, stłukę ostatnią szklankę, czy przypalę jedyną porcję grzanek. Takie rzeczy się zdarzają. Często. No ale uwierzcie mi, że podczas takich wiraży, o nudzie nie ma mowy. 

———————————————————————————————————

Z pewnością znalazłoby się jeszcze kilka innych sposobów na nudę. Nie chcę jednak zabierać wam pomysłów na pozbycie się tego uczucia, a ktoś mi ostatnio powiedział, że nie ma nic lepszego na szarość dnia jak nowe myśli, które można samemu pokolorować. Do dzieła!

 

  1 comment for “5 sprawdzonych sposobów na nudę

  1. 26 czerwca 2017 o 19:08

    Z wymienionych przez Ciebie sposobów, mogłabym wybrać jedynie dwa: czytanie książki i spanie :) Na aktywność fizyczną jestem zbyt leniwa (potrzebuję dobrej motywacji), prasuję, wtedy gdy muszę, a więc nie ma mowy o nudzie, a gotować po prostu nie lubię :P Myślę, że każdy powinien opracować własne sposoby na nudę, choć mnie nie są one do niczego potrzebne. Cierpię wręcz na wieczny brak czasu :) Pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *