13 – PoczytajmySobieKsiążki

Dwa miesiące minęły od ostatniego postu z recenzjami książkowymi. Co ciekawego zdążyłam przeczytać przez ten okres? Zapraszam :)

1# Karaluchy – Jo Nesbo [319 kartek]

IMG_20170304_143032

TYŁ: W domu publicznym w stolicy Tajlandii znaleziono ciało norweskiego ambasadora. W Oslo pospiesznie tworzony jest plan uniknięcia skandalu. Policjant Harry Hole wsiada do samolotu skacowany z zastrzykami witaminy B12 i wkrótce zaczyna krążyć po zaułkach Bangkoku: wśród świątyń, palarni opium, dziecięcych prostytutek i barów go-go. Odkrywa, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż o morderstwo: za ścianami pełza coś, co nie znosi dziennego światła…

OPINIA: Cudowności! Kolejna część nie zawiodła. Historia wciąga może nie od pierwszych stron, ale z pewnością trzyma w napięciu. Już nie mogę się doczekać kolejnej części tego norweskiego autora. Wszystkim  gorąco polecam!

2# Kochanica Francuza – John Fowles [536 kartek]

IMG_20170304_143118

 TYŁ: Jedna z najgłośniejszych powieści Johna Fowlesa, znana też w Polsce ze znakomitej ekranizacji. Książka z pozoru nawiązuje do tradycji dziewiętnastowiecznego romansu, na każdym kroku jednak demaskuje jego stereotyp. Jest to historia zamożnego arystokraty, który rzuca narzeczoną i wiąże się z kobietą o wątpliwej reputacji. Ta banalna, jak się początkowo zdaje, opowieść przemienia się w pełną nieoczekiwanych zwrotów finezyjną zabawę literacką, z mnóstwem aluzji i przemyśleń nawiązujących wprost do naszej teraźniejszości.

OPINIA:  Nie dałam rady. Starałam się… ale nie dałam rady. Zdaje sobie sprawę z tego, że to kultowa książka i pewnie każda romantic woman posiada ją w swojej biblioteczce, jednakże w przypadku tej pozycji muszę powiedzieć pas. Zanudziła mnie na śmierć. 

3# Błąd w zeznaniach – Sophie Hannah [464 kartek]

376804-352x500

 TYŁ: Damon Blundy to kontrowersyjny publicysta i autor kąśliwych felietonów, które regularnie wydłużają listę jego antagonistów. Błyskotliwy, przystojny, bezkompromisowy. Żonaty z kobietą, której — jak sama twierdzi — nigdy nie kochał. Nieopodal domu Bludy’ego mieszka Nicki Clements, czterdziestodwuletnia żona i matka. Wraz z rodziną niedawno przeniosła się z Londynu do Spilling — typowego miasteczka, w którym sąsiedzi widzą wszystko, ale udają, że nie widzą nic. Jak każda pani domu, Nicki ma własne małe sekrety oraz… kłopot z bocznym lusterkiem swojego srebrnego audi. W poniedziałkowy poranek, 1 lipca 2013 roku, w jednym z wiktoriańskich domów w okolicy zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Przed śmiercią został unieruchomiony za pomocą taśmy oraz ogłuszony ciężkim przedmiotem. Do uśmiercenia swojej ofiary zabójca użył noża, choć w nieco niekonwencjonalny sposób: nieboszczyk nie został nim pchnięty, a… uduszony. Na ścianie jego gabinetu morderca pozostawił zagadkowy napis, a w skrzynce mailowej, do której znał hasło, tajemnicze selfie z ogłuszoną ofiarą. 

OPINIA: W przypadku tej książki wszystko było na miejscu. Akcja, bohaterowie, pomysł. Zaskakiwał i uwodził. Świetnie przemyślane wątki, które nie mieszały się ze sobą nachalnie a płynnie przechodziły w całość. Dla wszystkich lubiących czuć niedosyt połączony z intrygą własnych myśli… to strzał w dziesiątkę! Sophie… czekam na dalsze książki.

4# Wyścig ze śmiercią – Erica Spindler [512 kartek]

wyscig-ze-smiercia-b-iext33705718

 TYŁ: Mam kłopoty, Liz… Coś odkryłam… Śledzą mnie…Te słowa, nagrane na sekretarkę w mieszkaniu Liz, były ostatnią wiadomością od jej siostry, Rachel, która, przepadła bez śladu. Zaniepokojona Liz rozpoczyna własne śledztwo. Nie wierzy, że, jak sugeruje policja, siostra przeżyła załamanie nerwowe i uciekła z domu. Liz przeprowadza się na Florydę, gdzie szybko okazuje się, że to rajskie miejsce jest przedsionkiem piekła. Ludzie giną w tajemniczych okolicznościach, a ślady prowadzą do sekty, która zyskuje coraz większe wpływy. Nikt nie chce rozmawiać o zaginionej Rachel…

OPINIA: Po autorce nie spodziewałam się niczego złego i miałam rację. A tak mi sie przypomniało przy okazji, że dawno temu czytałam je książkę „Koszmary przeszłości”. Pamiętam ją i również polecam. Skoro po takim czasie inne tytuły tej samej pisarki same się nasuwają na myśl, to musi być w tym jakiś ogień. Dziś bez specjalnych szczegółów i opisów treści. Najważniejsze to przecież przeżyć ją samemu od pierwszej strony do ostatniej. Jak sami widzicie dzisiejsza lista trochę tych stron wspólnie posiada. 

5# Dziedzicwto von Becków – Joanna Jax [405 kartek] – nie ma zdjęcia, bo nawet nie warto. Nie mam pojęcia dlaczego w tych miesiącach tak mało pozytywnych tytułów. Czy to ja robię się coraz wybredniejsza, czy omijają mnie najlepsze perełki?

CO AKTUALNIE CZYTAM?

525134-352x500

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *