Bułka i masło w związku. O co chodzi?

Chciałabym się z Wami czymś podzielić. Kilka dni temu jechałam z koleżanką autobusem na uczelnie. Nasza droga zajmuje z reguły jakąś godzinę. Ten czas poświęcamy na oglądanie osób siedzących w pobliżu, czytanie książek, a tak jak w przypadku ostatniego razu na wgłębianie się w tematy relacji damsko-męskich. Zaczęło się niewinnie, bo od zadanego przeze mnie pytania:

Kim chciałabyś być w związku? Bułką czy masłem?

Ola (bo tak ma na imię powierniczka mych myśli) nie jest zaskoczona doborem słów w moim skromnym wykonaniu i łączeniu ich przy okazji z różnymi wątkami, dlatego i tym razem moje pytanie nie wzbudziło w niej większego zdziwienia. Co innego można było powiedzieć o dziewczynach siedzących przed nami, które od początku do końca naszej niewinnej podróży przysłuchiwały się z rosnącym zainteresowaniem. 

Zacznijmy od tego, iż w każdym związku partnerzy przybierają niewidoczne na pierwszy rzut oka role i dzięki nim wyróżniają się na tle pozostałych. Nie chciałabym wkładać ręki do mrowiska, dlatego skupię się jedynie na moim tematycznym porównaniu. Od razu zaznaczam, że rolę łączę świadomie i istnieje ich oczywiste odwrócenie.

Według mej opinii:

Bułka odzwierciedlać ma mężczyznę, który stanowi podporę dla kobiety i tarczę ochronną przed największymi bolączkami tego świata (tak, potwory pod łóżkiem również się do tego zaliczają). Bułka symbolizuję siłę i pewność siebie. Może być posypana mąką, makiem, sezamem lub kruszonką – do wyboru do koloru. Może przybierać różne kształty, od małej kajzerki do bagietki XXL. Bułka nie boi się przypiec gdzieniegdzie, przeciwnie (!) dzięki temu pęcznieje i staje się lepsza w smaku. Jednak każda bułka jest sucha i bez wyrazu jeśli nie połączy się z masłem.

Masło przybiera formę kobiety, która twarda z pozoru roztapia się niczym Rama pod osłoną swego Razowego Rycerza. Masło stanowi uzupełnienie Bułki i jest jego najważniejszym „tajnym składnikiem”. Podobnie jak jej partner, masło może być z dodatkiem cebuli, czosnku, ziół, bądź śmietany. Czasem jest nieco słodsze a w zależności od nastroju bardziej kaloryczne. Obojętny jest jednak jej skład, ważne by nie spinała się pod nożem codziennych spraw i z ulgą w sercu rozmieszczała na brzuchu swego ukochanego. Mając w głowie myśl, że ten zaraz zamknie ją w swych objęciach i nie wypuści… aż do całkowitej konsumpcji. 

 

Tak więc w jakiej roli czujesz się najlepiej:
Bułki czy Masła?

  3 comments for “Bułka i masło w związku. O co chodzi?

  1. 4 kwietnia 2017 o 21:45

    Rzeczywiście, ciekawy dobór słów :) Ja tak sobie pomyślałam, że chciałabym być bułką ( z niezachwianą pewnością siebie, itp.) ale dostałam rolę masła :P No cóż, nie każdemu pisane jest być bułką, bo bycie masłem chyba jest prostsze… Pozdrawiam :)

    • Kaja
      7 kwietnia 2017 o 22:45

      Ja też jestem masłem, ale wiesz co? Bardzo to lubię :) Pozdrawiam serdecznie!

  2. ~Team leader
    24 kwietnia 2017 o 21:31

    Nie trudno było znaleźć taki piękny artykuł ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *